VI Regaty Unity Line

ImageVI regaty Unity Line rozpoczęły się faktycznie w dniu 11 sierpnia, kiedy jachty wypłynęły ze swoich macierzystych przystani w Szczecinie, Lubczynie, Kołobrzegu, Ustce i Ueckermunde w Niemczech. Tak jak w zeszłym roku asysty ratowniczej udzielał statek szkolno-badawczy Akademii Morskiej „Nawigator XXI”. Tegoroczne regaty to dwie imprezy regatowe rozgrywane w tym samym czasie i na tej samej trasie Świnoujście – Kołobrzeg - Świnoujście. VI Bałtyckie Regaty o Puchar Promu „Polonia” dla jachtów z pomiarami IMS i KWR oraz I Bałtyckie Regaty o Puchar Prezesa Unity Line dla jachtów bez pomiarów. Łącznie wystartowało 38 jachtów, a na nich 165 żeglarzy, w tym 33 panie oraz jeden kot w załodze jachtu „Rymaro”. Zgłoszenia do regat były przyjmowane przez Komisję Sędziowską do ostatniej chwili. Start do pierwszego wyścigu na trasie Świnoujście - Kołobrzeg nastąpił 12.08 o godzinie 0900. Tego dnia niestety wiatr nie dopisał i trasę o długości około 50 Nm pierwszy jacht „Trochus II” pokonał po ponad 13 godzinach. Wolniejsze jachty nie miały tyle szczęścia i załapały się na nocną flautę, przez co na metę wpłynęły dopiero rano następnego dnia. Ostatnie jachty osiągnęły metę pierwszego wyścigu dopiero po 28 godzinach żeglugi. Załogi były mocno zmęczone i niewyspane. Żeglarze zastanawiali się nad niesamowicie dobrymi czasami jachtów „Rymaro” i „Elem”, które znane są ze swej powolności, a tu nagle miały czasy porównywalne z szybkimi mantrami. Niestety, chyba w przyszłym roku, o ile te jachty wystartują będzie trzeba prowadzić ich obserwację na radarach „Nawigatora XXI”. Brak wiatru w dniu 13.08 i odwołanie biegu w tym stanie przyjęto spokojnie i wykorzystano na wypoczynek. Niektóre jachty wyszły na redę portu w Kołobrzegu aby pokazać się publiczności i ekipie Telewizji Polskiej z red. Kingą Brandys. W godzinach popołudniowych w porcie Kołobrzeg odbyła się biesiada żeglarska Unity Line, Żywiec i Port Jachtowy w Kołobrzegu podjęły żeglarzy kiełbaskami, napojami i oczywiście piwem Żywiec. Nawet padający deszcz nie przeszkodził w doskonałej zabawie. W tym czasie w pobliżu jachtu „Trochus II” jego kapitan Lesław Łobodziec oraz załoga otrzymali Puchar Prezydenta Kołobrzegu za pierwsze miejsce bez przeliczeń na mecie w Kołobrzegu. Puchar wręczył osobiście Prezydent Miasta Kołobrzeg Henryk Bieńkowski. To bardzo sympatyczne dla żeglarzy że gospodarz miasta osobiście ich odwiedził i ufundował puchar, który będzie stałym elementem regat. ImagePo wręczeniu Pucharu prezydenta Kołobrzegu żeglarze zaproszeni zostali przez Prezesa Unity Line Piotra Waszczenkę na koncert zespołu „Stary Szmugler”. Koncert w nastrojowym forcie był znakomity i na pewno warto będzie wrócić tu w przyszłym roku. W dniu 14 sierpnia o godzinie 0900 odbył się start do wyścigu powrotnego na trasie Kołobrzeg – Świnoujście. Piękna żeglarska pogoda, wiatr około 4 stopni Beauforta, słońce i ciepło wynagrodziły poprzednie dni i już po siedmiu godzinach jacht „Sharki” z kapitanem Cezarym Wolskim minął jako pierwszy linię mety jednocześnie zdobywając Puchar Prezydenta Świnoujścia. Jachty „Rymaro” i „Elem” po niesamowitym nocnym wyczynie za dnia już nie powtórzyły tak dobrych lokat i zajęły swe normalne miejsca. Na mecie wyścigu, podobnie jak na starcie dużej pomocy komisji sędziowskiej udzieliła motorówka „Patrol” Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu z jej sternikiem Stanisławem Kamińskim. To już kolejny rok w którym policjanci są partnerami w realizacji naszych regat.

 
V Regaty Unity Line

V Regaty Unity Line 2005Do V Regat o Puchar Promu „Polonia”  zgłosiło się 31 jachtów, a wystartowało 28 jednostek, z czego 6 wycofało się w trakcie regat. Odbyły się 2 wyścigi, pierwszy na trasie Świnoujście – Kołobrzeg i drugi na trasie powrotnej. Start miał miejsce na redzie portu Świnoujście, a meta na redzie portu Kołobrzeg i odwrotnie w drugim wyścigu. W pierwszym wyścigu wiał dość silny wiatr o prędkości 4 – 5 w skali Beauforta, okresowo do 6. Była dość duża fala, która utrudniała żeglugę na kursie z wiatrem. Jachty niosły dużo żagli, w tym spinakery. Na jachcie „Zodiak 3” złamał się maszt. Pomocy udzielił towarzyszący regatom statek szkolno – badawczy Akademii Morskiej w Szczecinie „Nawigator XXI”. Załoga została przetransportowana na pokład statku, a jacht wzięty na hol. Na pokładzie „Nawigatora XXI” znajdowała się ekipa Telewizji Polskiej z Panią Red. Kingą Brandys oraz dziennikarz „Kuriera Szczecińskiego” Andrzej Gedymin. Silny wiatr spowodował, że pierwsze jachty już po około sześciu godzinach dotarły do Kołobrzegu.  Pierwsze jachty to : „Tradewinds”, „Master”, „Safari” i „Druzgotek”.O godzinie 1300 dnia 14.08 nastąpił start do wyścigu powrotnego. V Regaty Unity Line 2005Wiatr zdecydowanie osłabł, momentami do flauty, stąd pierwszy jacht na mecie w Świnoujściu – „Safari” zameldował się o godzinie 2320. Kolejne to: „Tradewinds”, „Druzgotek”, „”Master”, „Toma”, ”Wisła”, ”Bryza 7000”, „Verano”, „Sharki" i „Avalon”. Żeglarze oceniają te regaty jako bardzo udane, a szczególnie cenią sobie wejście do  Kołobrzegu. Zakończenie regat, oficjalne ogłoszenie wyników oraz rozdanie nagród odbyło się w dniu 25 września w godzinach 9.00 – 12.00 na promie „Polonia” w porcie Świnoujście. W roku 2006 planowana jest podobna trasa rozszerzona o wyścig w drugim dniu regat na redzie Kołobrzegu. Weekend w roku 2006 około święta 15 sierpnia to cztery dni, stąd można zaplanować bogatszy program.

 
IV Regaty Unity Line

IV Regaty Unity Line 2004IV Bałtyckie Regaty o puchar Promu Polonia Połączone z wyścigiem samotników odbywały się 14-15 sierpnia na wodach Zatoki Pomorskiej. Trudne warunki atmosferyczne pierwszego dnia, siła wiatru 6-7 Stopni Beauforta i duże zafalowanie, nieco utrudniło punktualny start. W efekcie na polu startowym  przy wejściu do Portu Świnoujście zameldowały się 22 jachty z wyjątkiem Katamaranu MATRIX pod komendą Tomasza Chrząścika. Zbyt duża fala mogła by spowodować nadwyrężenie lekkiej konstrukcji jachtu. W klasie samotników tylko jeden zgłoszony jacht – WISŁA Adama Lisieckiego. Klasę tworzą minimum cztery jachty wiec, tym razem odwołujemy wyścig planowany na trasie Świnoujście – Kołobrzeg – Świnoujście. Prawdziwie samotny żeglarz pozostaje w porcie rozczarowany postawą kolegów, którzy wcześniej deklarowali swój udział w regatach. Sobotni wyścig – trasa długości 35 mil morskich. Start w główkach Świnoujścia zwrot przy pławię podejściowej DZI na północ od Dziwnowa, krótki odcinek pod wiatr w morze i  powrót na miejsce startu. Obydwie klasy IMS i Grupa jachtów OPEN żeglowały bardzo sprawnie pokonując kolejne mile trasy. Godz. 1220 Komunikat radiowy ze statku Akademii Morskiej Nawigator XXI „Jacht ELEM z Wolina wycofuje się z wyścigu” – przyczyna – Rozdarcie głównego żagla. Zmęczenie materiału a nie zmęczenie załogi zmusza kapitana Jana Łukaszewicza do powrotu do Świnoujścia. Szarpany dużą falą jacht komisji regatowej MAT zakotwiczony na redzie daje się we znaki załodze. Po trzech godzinach od startu decydujemy się na odesłanie na ląd dwóch najmniej odpornych na chorobę morską członków załogi. Mimo dużej fali sprawny desant na łódź patrolową świnoujskiej Policji. IV Regaty Unity Line 2004W takich warunkach ujawnia się pełen profesjonalizm naszych stróży prawa. Jest! Na widnokręgu pojawia się pierwszy punkcik. To zielony genaker jachtu SHARKI. Największy w stawce jacht pierwszy pokonuje trasę wyprzedając pozostałych rywali o ponad dwie godziny , później kolejno meldują się ZOLTAR, HALS-TEAM. Reszta jachtów wolno powraca na metę. Ostatni jacht kończy wyścig o zmierzchu. W porcie załogi w komplecie. Odpoczynek, małe naprawy osprzętu. Zdziwiony byłem, że najpoważniejszymi awariami było odklejanie się numerów nadanych jachtom na czas regat i Reklam UNITY LINE - wiadomo fala i prędkość. Niedziela - Skracamy wyścig. Prognozy wskazują na spory spadek siły wiatru co może spowodować  przedłużenie regat nawet do późnych godzin nocnych. Trzeba odwiedzić Międzyzdroje gdzie równocześnie odbywają się regaty katamaranów AMBER CUP. Nawigator podnosi kotwice i rusza w stronę Mola w Międzyzdrojach by nadzorować bezpieczeństwo na trasie. Puszczamy start. Piękny widok 14 jachtów klasy OPEN rusza burta w burtę na trasę regat. Jachty IMS maja dzisiaj inne zadanie. Dwa wyścigi typowo sportowe na trasie Na wiatr - z wiatrem, łącznie 60 minut od startu do otwarcia mety. Długość trasy dyktuje najszybszy, w tym wypadku ZOLTAR dowodzony przez kpt. Roberta Kępczyńskiego wczorajszego zwycięzcy w swojej klasie. Jachtów OPEN jeszcze nie widać. 7 mil w jedna stronę i powrót to dla obserwatora już zbyt daleko. W przerwie miedzy wyścigami IMS pojawia się SHARKI z grupy Otwartej, który znowu ujawnia swoją wielką sprawność w żegludze morskiej. Słyszymy chóralny okrzyk radości. Po późniejszej rozmowie z załogą dowiaduje się że przed metą trenowali 10 minut zgranie głosów. Start do następnego wyścigu IMS. Kolorowe spinakery rozkwitają po boi zwrotnej. Prowadzi ZOLTAR, ale czy wystarczająco by po przeliczeniu czasu kontynuować wczorajsze prowadzenie. IV Regaty Unity Line 2004Jachty OPEN już w komplecie - komunikat do GPK jeszcze tylko IMS i koniec regat. Podnosimy kotwicę, sprawne zebranie boi z trasy i wracamy do portu. Załogi z niecierpliwością czekają na wyniki. Roboty mamy sporo każdy jacht IMS musi być przeliczony zgodnie z danymi zawartymi w świadectwie pomiarowym. Formuła przeliczeniowa pozwala ujednolicić osiągi różnych konstrukcji dlatego często zdarza się że jacht bezwzględnie pierwszy spada na dalszą pozycję. Tak dzieje się i teraz. Faworyt regat jacht ZOLTAR zostaje przeliczony przez HALS-TEAM i TRADEWINDS ale trzecie miejsce to też dobry wynik. W OPEN bez zmian SHARKI bezkonkurencyjnie zwycięża, drugi jest nieco mniejszy HAJDUK pływający w graficznej oprawie UNITY LINE na burtach. W klasie jachtów mniejszych zwycięża VERANO – jacht który pierwszy raz po zbudowaniu startuje w regatach, drugi jest PETREL. Pozostaje znowu czekać na kolejny powiew wiatru na regatach.